Zarost twardy / zarost miękki – golenie i odpowiednia pielęgnacja

Co każdy facet powinien wiedzieć o goleniu? Choć golenie to (zazwyczaj) regularny obowiązek większości mężczyzn nie każdy radzi sobie z zarostem równie dobrze. Jeśli nie dobierzemy odpowiednio maszynki i kosmetyków będziemy skarżyć się na wystające pojedyncze włoski i podrażnioną skórę. Niemałe znaczenie ma również technika. Niektórzy faceci zwyczajnie nie potrafią się dobrze ogolić, tak samo jak kobiety nie zawsze prawidłowo wykonują makijaż. Jednak na naukę nigdy nie jest za późno! Czas na kilka przydatnych rad, które pomogą rozprawić się z zarostem skutecznie i bez bólu.

Jak wybrać golarkę?

Zawsze najgorszym rozwiązaniem będzie wybór najtańszej opcji czyli maszynki jednorazowej. Jednorazówki nie są ani wygodne w użyciu ani specjalnie precyzyjne, bo korzystając z 2-3 ostrzy które szybko się tępią będziemy musieli wielokrotnie przesuwać golarkę po powierzchni twarzy. Lepiej już zainwestować w maszynkę wielokrotnego użytku z wymiennymi ostrzami. A co z golarką elektryczną? To już znacznie kosztowniejsza opcja do zaakceptowania pod pewnymi warunkami. Używanie elektrycznej golarki wymaga znacznie więcej cierpliwości, bo zajmuje po prostu więcej czasu. Dokładność także pozostawia wiele do życzenia, szczególnie jeśli chodzi o golarki z folią tnącą. Lepiej spisują się golarki głowicowe, które łatwiej dopasowują się do kształtu twarzy. Największa zaleta? Oczywiście brak zacięć przy goleniu oraz możliwość golenia się na sucho – bez wody i bez lustra. Poza tym nie trzeba pamiętać o posiadaniu zapasu żyletek – wystarczy podłączyć urządzenie do ładowania. Z drugiej strony w torbie podróżnej taka golarka zajmuje dużo więcej miejsca niż tradycyjna.

Jakie kosmetyki do golenia?

Jeśli golimy się maszynką tradycyjną najlepiej pomyśleć o właściwym wyborze już podczas kupowania pianki do golenia, żelu lub specjalnego mydła. Jeśli mamy wrażliwą skórę należy szukać produktu przeznaczonego właśnie dla panów o wrażliwej cerze. Niektóre preparaty mają przypisywane także dodatkowe właściwości – na przykład zwiększają poślizg maszynki. Następny krok to użycie odpowiedniego kosmetyku łagodzącego podrażnienia po goleniu. Możemy wybrać żel, wodę po goleniu lub balsam. Każdy z tych produktów różni się konsystencją, ale wszystkie spełniają te same zadania. Wybierając coś dla siebie należy zwrócić uwagę przede wszystkim na skład. Produkt nie powinien zawierać alkoholu, który wysusza skórę. Dobrze, jeśli w składzie znajdziemy allantoinę, która działa regenerująco i ułatwia gojenie, ałun oraz magnez, wapń i mangan, które odbudują barierę ochronną, zniszczoną przez ostrze maszynki. Niektóre produkty do stosowania po goleniu zawierają także rumianek, kwas hialuronowy lub organiczne olejki. Niezależnie od receptury powinniśmy wybrać taki, który spełnia najlepiej swoją funkcję – łagodzi podrażnienia, odświeża, nawilża i wzmacnia regenerację skóry.

Technika ma znaczenie!

Chyba wszyscy wiemy, że lepiej golić się po umyciu twarzy. Dzieje się tak z kilku powodów. Kiedy usuniemy ze skóry twarzy wszelkie zanieczyszczenia i martwy naskórek będziemy pewniej prowadzić maszynkę i zmniejszymy ryzyko pojawienia się czerwonych krostek. Poza tym kluczowe jest zmiękczenie i nawilżenie skóry i zarostu. Przy nakładaniu pianki lub żelu najlepiej zacząć od tych miejsc, gdzie zarost jest najbardziej twardy – na brodzie i nad górną wargą, później nakładamy produkt na szyję i policzki. Im produkt dłużej będzie się wchłaniał tym łatwiej pójdzie nam z goleniem. Maszynkę prowadzimy natomiast w odwrotnej kolejności – od policzków, poprzez szyję, kończąc na podbródku i górnej wardze. Najlepiej golić się z włosem, czyli zgodnie z kierunkiem, w jakim rośnie. Golenie „pod włos” to większa szansa na podrażnienia. Jeśli natura obdarzyła nas wyjątkowo twardym zarostem z pomocą może przyjść rozwiązanie stosowane przez naszych ojców i dziadków – nie ma jak pędzel do golenia, który masuje skórę i unosi włosy we właściwym kierunku. Inne znacznie mniej popularne rozwiązanie to specjalne oliwki.

Zarost nie taki straszny!

Zastosowanie się do kilku prostych zasad i poświęcenie odrobiny uwagi na dobranie odpowiednich produktów do swoich potrzeb to naprawdę niewiele wysiłku, a ile potencjalnych korzyści! Zmiana podejścia może sprawić, że jednak zmienimy zdanie i przestaniemy zapuszczać brodę, twierdząc, że to przecież modne.

Udostępnij wpis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest
  • aldeek

    Ja używam równie często tradycyjnej maszynki Muhle jak i elektrycznej Panasonica. Panasonic jest na co dzień do golenia, kiedy liczy się szybki efekt, Muhle do zabawy, do małego spa w domu 😉

error: copyright

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij