Składniki najczęściej używane w męskich kosmetykach

Skóra męska, generalizując, jest twardsza, lepiej natłuszczona i mocniejsza od skóry kobiet. Jednak nie da się obejść bez pewnych kosmetyków i składników w nich zawartych, które nie tylko dodadzą uroku w wieku późniejszym, ale przede wszystkim dodadzą komfortu i uroku już teraz, co z pewnością przełoży się na większą pewność siebie. Co znajdziemy w składzie typowych męskich kosmetyków i czy jest się czego bać, czy raczej tylko się cieszyć?

Na początek warto wspomnieć o tym, że dobrze jest wyrobić sobie nawyk czytania etykiet na kosmetykach. W czasach, gdy często promuje się czytanie składu tego co jemy, warto pójść za ciosem i czytać skład preparatów, które nakładamy na skórę. Niestety od początku możemy być bardzo zniechęceni. Rozbudowane, obco brzmiące nazwy, na które natrafiamy z tyłu opakowania ulubionego kosmetyku, nie ułatwiają życia. Wszystkie składniki pisane są łaciną. Jest to wymóg UE, które narzuciło system INCI (ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients). Ujednolica on system nazewnictwa składu kosmetyków. Stąd najczęściej przeczytamy aqua, zamiast water, nie wspominając o bardziej swojsko brzmiącej wodzie. Jest to zresztą pożądany, naturalny składnik, na jaki możemy się natknąć. Niestety wiele, nawet naturalnych kosmetyków, nie obędzie się bez sztucznych i często nie do końca dobrych dla człowieka substancji. Jednak nie zrażajmy się, a przyjrzyjmy się tym składnikom, które pojawiają się najczęściej.

Warto jeszcze wspomnieć jak czytać skład? Nie dość, że nazwy nie są po polsku, to jeszcze nie poznamy składu procentowego składników. Jednak zachowany jest pewien porządek. Na początku występuje składnik o największym udziale w ogólnym składzie, czyli swoista baza kosmetyku. Im dalej, tym mniej danego składnika w ogólnej zawartości. Na samym końcu powinny występować związki zapachowe i alergeny, w porządku alfabetycznym. Jeśli w składzie znajduje się związek, który stanowi mniej niż 0,01% to nie jest on wspominany na opakowaniu.

Aqua. Oczywiście wspomniana woda pojawia się najczęściej, to dobrze, ponieważ stanowi pożądaną bazę dla kosmetyku i dużo gorzej świadczyłoby o nim, gdyby woda znajdowała się gdzieś w środku składu, a na pierwszym miejscu był, np. mocno wysuszający skórę alkohol.

Glycerin. Czyli Gliceryna. Jeden z najważniejszych składników kosmetycznych. Ułatwia wchłanianie w skórę i przenikanie substancji w jej głąb. Bez niej nie wchłonie się balsam, żel, czy krem. Ważne jest to przy typowo twardszej męskiej skórze. Nie znajdziemy oczywiście gliceryny w dezodorancie, ponieważ on nie ma się wchłaniać w skórę, a tworzyć na niej wierzchnią warstwę.

PEG-7 Clyceryl Cocoate. Ten tajemniczy związek chemiczny sprawia, że kosmetyk się pieni, występuje najczęściej w mydłach (szczególnie tych w płynie), czy szamponach. Skóra naturalnie się natłuszcza, a używanie środków myjących usuwa naturalny tłuszcz i aby nie doszło do nadmiernego wysuszenia, to taka piana dodatkowo natłuszcza skórę.

Sodium chloride. Chlorek sodu, inaczej sól, wpływa bardzo korzystnie na skórę. Ma działanie zbawienne na skórę kobiecą, ale i mężczyzna nie może się obejść bez tego składnika. Działa antytoksycznie, peelingująco, a przede wszystkim wygładza i ujędrnia skórę. Dzięki czemu czujemy się świeżo. Ważny składnik wszystkich kosmetyków myjących, za wyjątkiem tych do twarzy. Dodatkowo zagęszcza kosmetyk poprawiając jego lepkość.

Alcohol. Chyba nie trzeba tłumaczyć. Jest on obecny w różnych typach – np. alkohol propyl, cetearyl, stearyn. Generalnie pierwszy rodzaj to alkohol lotny, który daje efekt świeżości na skórze, natomiast drugi i trzeci tworzy na skórze niewidoczny film, który ma zapobiegać wyciekaniu wody z organizmu na powierzchnię ciała, np. w dezodorancie – ogranicza pocenie się, zaś w kremie do rąk tworząca się dzięki temu związkowi warstwa na skórze zmiękcza ją i wygładza.

Disodium EDTA. Jest to konserwant. W pełni naturalny kosmetyk nie powinien go zawierać. Główne zadanie to ochrona kosmetyku przed zepsuciem.

Stearic Acid. Kwas stearynowy. Działanie w kosmetykach jest dość podobne do PEG-7. Składnik ten głównie natłuszcza skórę, żeby zapobiec jej nadmiernemu wysuszeniu po procesie mycia. Dodatkowe zadanie to lepsze wiązanie kosmetyku, aby nie ulegał on rozpadowi i rozwarstwieniu.

Citric Acid. Czyli kwas cytrynowy. Reguluje pH skóry, działa na nią rozjaśniająco i usuwa przebarwienia. Występuje najczęściej w kremach do ciała, do rąk, czy żelu do ciała. Występuje on często w kosmetykach, ale stanowi raczej mały jego procent.

TEA-Stearate. Jest stosowany jako składnik żeli myjących, mydeł. Usuwa ze skóry zabrudzenia, oczyszcza. Stosowany także w kremach, czy nawet w piance do golenia. Występuje czasem z dodatkiem gliceryny jako pojedynczy związek.

Cocamidopropyl Betaine. Podobnie jak powyższe z tym, że występuje w szamponach w celu dokładnego oczyszczenia brudu z włosów. Występuje również w żelach 2w1, które służą myciu ciała i włosów, co jest powszechne w kosmetykach dla mężczyzn.

Parfum. Czyli kompozycje zapachowe, zapachowa woda. Mogą to być substancje takie jak, np. linalol (zapach konwalii), czy limonene (imituje zapach skórki z cytryny). Występują praktycznie w każdym kosmetyku w różnej ilości. Najwięcej tych składników jest w żelach, mydłach, szamponach i dezodorantach. Jak widać również kompozycje owocowe i kwiatowe są obecne w męskich kosmetykach, oprócz typowych „twardszych” zapachów. Niestety hasło „parfum” w składzie nie jest rozwijane przez co nie da się w tak oczywisty sposób rozpoznać składników tworzących taki, a nie inny rodzaj zapachu kosmetyku.

Powyższe to jednak nie jest cały skład kosmetyków dla mężczyzn. Substancji jest o wiele więcej, ale występują rzadziej, w mniejszym procencie. Przytoczyłem najważniejsze, najczęściej występujące składniki we wszystkich rodzajów kosmetyków dla mężczyzn. W składzie można znaleźć również wyciągi z roślin, czy nawet witaminy potrzebne skórze, takie jak witamina E, a także magnez, czy cynk. Warto więc poświęcić nieco czasu i poznać swój kosmetyk. Można uzyskać o nim wiele informacji, także to, czy jest w pełni naturalny i czy nie zawiera zbyt wiele niezdrowych składników.

 

 

Udostępnij wpis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest
error: copyright

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij